Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 15 2013

Podsumowanie

Forma w jakiej organizujemy nasze życie w każdym wymiarze: prywatnym, publicznym, gospodarczym, politycznym czy dowolnym innym jest funkcją tego w jaki sposób się komunikujemy. Za sprawą sieci w komunikacji pojawiły się trzy nowe płaszczyzny: multimedia, interaktywność oraz dostępność, które wprowadzają do niej nową jakość. Internet jako środek przekazu stwarza zatem nową podstawę dla struktury naszego społeczeństwa. Jesteśmy świadkami zmieniających się pod jego wpływem instytucji życia społecznego. Niewątpliwie ci, którzy wyznaczą standardy korzystania z nowych mechanizmów, będą jednocześnie twórcami, a zatem i beneficjentami nowej struktury społeczeństwa.

Omawiane procesy mają wpływ na politykę. Powstaję niezagospodarowana dotychczas przestrzeń, której stopniowe wypełnianie wyłania nowe odmienne od dotychczasowych formy aktywności politycznej, zarówno po stronie wyborców jak i wybieranych. Internet w najbliższym czasie przyczyni się do zwiększenia efektywności i spadku kosztów kampanii wyborczych. Z jednej strony jest znakomitym sposobem przekazywania, gromadzenia, zasięgania informacji, z drugiej zaś świetnie służy różnego rodzaju zadaniom związanym z komunikacją między ludźmi, grupami, instytucjami. Służy nie tylko komunikowaniu na zewnątrz ale bardzo ułatwia pracę organizacji, jaką jest sztab wyborczy.

Polska od 1991 roku kiedy nastąpiło zniesienie blokady na łączność internetową z Polską po stronie USA stała się w pełni członkiem globalnej sieci. Od tego czasu zauważamy bujny rozwój tego medium w naszym kraju. Biznes który z powodzeniem wykorzystuję to narzędzie zarówno do organizowania własnej pracy jak i kontaktu z konsumentami wyznaczył szlak którym powinna podążyć polityka.

Badania dowodzą, że elektorat, do którego można dotrzeć za pomocą sieci, to w większości ludzie młodzi, wykształceni, zamieszkujący w miastach. Internauci są aktywniejsi politycznie niż reszta społeczeństwa, co wynika najprawdopodobniej z ich lepszego dostępu do informacji oraz lepszych możliwości konfrontowania przekonań z innymi ludźmi. Więcej wiedzą o polityce, a dzięki interakcjom z innymi bardziej ich ona angażuje. Zatem każda licząca się siła polityczna, powinna starać się zaistnieć w sieci.

Istnieje szereg mechanizmów, form aktywności służących komunikacji z wyborcami, integrowaniu ich oraz badaniu ich aktywności. Część z nich została w tej pracy opisana. Wskazałem idee mechanizmów, sposób ich funkcjonowania i konkretne przykłady posłużenia się nimi. Tego, że Internet jest skuteczny jako narzędzie polityczne dowiodła, zakończona sukcesem, kampania Baracka Obamy.

W Polsce najbardziej popularną partią wśród internautów jest Platforma Obywatelska. Niestety, po przeanalizowaniu jej strony internetowej nie można o tej partii powiedzieć, że należycie wykorzystuje swoją popularność. Większość możliwych form aktywności w ogóle nie została przez partie podjęta, a istniejące rozwiązania są fasadowe. Istnieją w naszym kraju jednostkowe przykłady poprawnego wykorzystania internetu jako narzędzia politycznego, takie jak kampanie posłów Rafała Trzaskowskiego, czy Michała Jarosa, niemniej w skali makro PO (rozumianej jako wykorzystanie internetu na stronie głównej) nie wykorzystuje sieci w należyty sposób.

October 25 2011

Cyber-celebracja

Cyber-celebracja polega na podkreślaniu przynależności kandydatów do społeczeństwa high-tech, obeznanie polityka z nowoczesną technologią informacyjną czy promowanie przez niego rozwoju internetowej infrastruktury komunikacyjnej1. Wydaje się, że ta funkcja strony www będzie powoli odchodzić (bądź już odeszła) w zapomnienie, co będzie wynikać z tego, że internet staje się standardem, a internauci są coraz mniej odrębną grupą społeczno-polityczną. Stopniowo wszyscy się nimi stajemy. W Polsce, gdzie te zmiany zachodzą z pewnym opóźnieniem, wydaje się nadal możliwe takie wykorzystywanie strony www, niemniej nie będzie to trwało długo.

1Wojciech Cwalina, “Internet: nowy multi-kanał marketingu politycznego” (w:) Internet. Fenomen społeczeństwa informacyjnego, “Święty Paweł”, Częstochowa, 2001 str 430

October 20 2011

Marketing wirusowy

Marketing wirusowy to inicjowanie sytuacji, których efektem jest rozsyłanie przez internautów wybranego komunikatu, często zawierającego treści marketingowe. W rezultacie można w ten sposób budować świadomość marki czy wywoływać pożądane skojarzenie z firmą bądź nazwą. Określenie wirusowy bierze się stąd, że informacja wysłana w sieci rozprzestrzenia się w niej na podobieństwo wirusa. Dobrze zaplanowana kampania marketingu wirusowego, potrafi, przy bardzo małych kosztach, dać świetne efekty. Jako nośniki informacji wykorzystuje się: filmy wideo, gry, obrandowane oprogramowanie, e-booki, obrazy, wiadomości tekstowe.

http://interaktywnie.com/biznes/slownik/fraza/28/marketing-wirusowy marzec 2010

Przykładowy obraz z demotywatory.pl

Przykładowy obraz z demotywatory.pl

Powyższy obrazek może stanowić przykład kampanii wirusowej. Nie wiem, czy tak w istocie było, być może obrazek ten zamieścił jakiś zdenerwowany polityką D. Tuska wyborca, niemniej to właśnie jedna z cech marketingu wirusowego. Odbiorca informacji nie ma tak naprawdę wiedzy na temat jej pochodzenia i włącza się w jej rozprzestrzenianie, będąc przekonanym, że jest to po prostu twór innego internauty. Polityka ma w tej kwestii łatwiej niż biznes. Trzeba być niezwykle pomysłowym aby nieświadomie przemycić treści komercyjne, w przypadku polityki nie jest to już tak trudne. Na serwisie demotywatory.pl prawie w każdym momencie jest online prawie 20 tys. osób. Zdjęcia dodaje się darmowo, wystarczy żeby były zabawne aby administratorzy je opublikowali. Kolejnym przykładem, który chcę przedstawić jest film z youtube będący teledyskiem do piosenki niemieckiej kapeli Rammstein zatytułowanej „Ich Will”, stworzonym ze scen związanych z Jarosławem Kaczyńskim. Tekst utworu nasuwa bardzo negatywne skojarzenia z prezesem PiS. Film trwający prawie cztery minuty, ukazujący Jarosława Kaczyńskiego jako przerażającego dyktatora, został obejrzany ponad dwa miliony razy (2016584) zupełnie za darmo, co więcej dobrowolnie. Dla porównania 30 sekund w telewizji TVN kosztuje około 5 tys. złotych.

December 14 2010

Znaczenie internetu dla polityki c.d.

Wojciech Cwalina piszę, że zainteresowanie marketingowców Internetem wynika z pogłębiającego się spadku uczestnictwa w wyborach. Internet jest świetnym narzędziem mobilizacji własnego elektoratu i jak wykazują badania, które będą analizowane w dalszej części pracy, internauci są aktywniejsi politycznie niż reszta społeczeństwa, co wynika najprawdopodobniej z ich lepszego dostępu do informacji oraz lepszych możliwości konfrontowania przekonań z innymi ludźmi. Więcej wiedzą o polityce, a dzięki interakcjom z innymi bardziej ich ona angażuje. Kolejnym powodem jest pojawienie się nowego, odmiennego od dotychczasowych, pokolenia wyborców, tak zwanej generacji Y. Zalicza się do niej ludzi urodzonych po 1980 roku, którzy zostali wychowani w dobie mass mediów i uodpornili się na ich siłę perswazyjną. Są bardziej świadomi świata, w którym żyją. Jest to grupa ludzi najintensywniej korzystająca z internetu, i to on stanowi najskuteczniejszą drogę dotarcia do nich1. Ponadto stale wzrasta ilość osób korzystających z internetu, niedaleką przyszłością jest stan w którym każdy obywatel będzie w sieci. Rynek usług konsumpcyjnych, internetowych rozrasta się i przynosi olbrzymie dochody.

Internet sprawdził się w biznesie zwielokrotniając zyski wielu firm. Metody, które sprawdzają się w marketingu produktów zwykle bywają skuteczne również w marketingu politycznym. Techniczny aspekt funkcjonowania sieci pozwalający na łatwiejsze, tańsze i szybsze przekazywanie informacji, niezależnie od barier geograficznych, niewątpliwie skraca drogę pojedynczego użytkownika z zacisza domowego do aktywności publicznej. W tym kontekście można uznać, że Internet ma niewątpliwie znaczący potencjał w sferze mobilizacji i zdecydowanie obniża koszty partycypacji w życiu publicznym.2

Przyszłość Internetu w dziedzinie marketingu politycznego najpełniej wyraził E. Sherman Uważa, że:

  • Bazy danych zostaną wykorzystane do tworzenia segmentacji wyborców, dzięki czemu będzie można skutecznie pozycjonować „produkty wyborcze”
  • Politycy będą budować związki z wyborcami poprzez spersonalizowaną i interaktywną komunikację.
  • Pojawią się coraz bardziej wyspecjalizowane strony www oferujące aktualne i szczegółowe informacje polityczne.
  • Wiadomości promocyjne będą wysyłane przez precyzyjne i zindywidualizowane nośniki takie jak np. mail.
  • Dużo powszechniejsze staną się interaktywne dialogi pomiędzy politykami a obywatelami.
  • Pojawią się nowoczesne sondaże przedwyborcze online3

Doktor Ewa Pietrzyk Zieniewicz wskazuje na Internet jako sposób budowy wspólnoty pomiędzy partią, a jej zwolennikami. Narzędzie to umożliwia permanentną kampanię objaśniającą postępowanie partii i poszczególnych polityków, co mogłoby pogłębić ich więź z wyborcami. Pozwala funkcjonować politykom w okresie między kampanijnym, kontynuować personalny kontakt bez ponoszenia ogromnych kosztów. Sieć umożliwia budowę kontaktów poziomych pomiędzy samymi zwolennikami danej partii, co dotychczas było bardzo utrudnione4.

Internet otwiera przed politykami ogromny materiał do analiz badawczych, zarówno jakościowy jak i ilościowy. Sieć rejestruje każdą aktywność osób w niej uczestniczących. Uzyskane w ten sposób dane będą najtańszym, a jednocześnie najdokładniejszym materiałem, jaki polityk może uzyskać. Nie są one jeszcze w pełni reprezentatywne, ponieważ nie całe społeczeństwo uczestniczy w sieci. Sytuacja ta jednak zmieni się w najbliższej przyszłości

1Wojciech Cwalina, “Internet: nowy multi-kanał marketingu politycznego” (w:) Internet. Fenomen społeczeństwa informacyjnego, “Święty Paweł”, Częstochowa, 200, str 409

2Leszek Porębski, Internet jako źródło informacji w amerykańskich kampaniach wyborczych (w:) Władza Media Polityka pod red. Mariana Gieruli, Katowice 2006, str 273

3E. Sherman, E. Direct Marketing: How does it work for polical campagigns? w B.I. Newman (ed.) Handbook of political marketing,.. Thousand Oaks, CA: Sage 1999; str.. .379,

4E. Pietrzyk-Zieniewicz, “Polityka w Internecie – populizm jako konsekwencja zaburzeń dialogu”, (w:) Demokracja a nowe środki komunikacji społecznej, Oficyna wydawnicza Aspra JR F.H.U, Warszawa, 2004, str. 26 -29

October 07 2010

Geneza Internetu

Internet powstał jako amerykańska odpowiedź na wystrzelenie przez ZSRR w 1957 roku sputnika, pierwszego sztucznego satelity ziemi. Oznaczało to, że broń atomowa może być za pomocą rakiet użyta w dowolnym miejscu na świecie z dowolnego innego miejsca. Rząd USA uznał, że krajowy system komunikacji może zostać zniszczony za pomocą jednego uderzenia. By zapobiec takiemu rozwojowi wydarzeń zlecił opracowanie zdecentralizowanej sieci połączeń bez określonego centrum. Tak powstał DARPA (Defense Advenced Reaserch Project Agency). Rozwiązanie to zapoczątkowało przemianę dotychczasowej sieci w kształcie gwiazdy w konstelacje sieci. Postać pajęczej sieci, sprawiała, że zniszczenie jednego elementu nie uniemożliwiało dalszej pracy pozostałych. W 1969 roku uruchomiono pierwszą taką sieć – ARPANET łączącą ze sobą ośrodki badawcze. Internet pojawił się w 1981 roku kiedy wszystkie systemy ARPANET przeszły na protokuł TCP/IP (Transmission Control Protocol / Internet Protocol), umożliwiło to połączenie ze sobą sieci. Sieć stopniowo stała się dostępna w większości ośrodków naukowych w USA. Już w 1978 roku wynaleziono modem, który umożliwił podłączenie każdego komputera za pomocą łącza telefonicznego. Pojawienie się PC (personal computer) sprawiło, że komputer stał się dostępny niemal dla każdego. Internet wówczas potrzebował już jedynie formy która uczyniłaby go środowiskiem bardziej przyjaznym dla użytkowników. W 1990 roku w Europie zespół CERN stworzył hipertekst, język programowania HTML oraz ustalił protokół transferu dokumentów hipertekstowych HTTP, umożliwiający łączność pomiędzy serwerem a przeglądarką internetową. Wtedy powstał również adres URL (uniform resource locator), dzięki któremu można było kojarzyć poszczególne dane na komputerze za pomocą sieci. Dzięki tym protokołom mogła zacząć rozwijać się WWW (world wide web) W 1994 roku pojawił się Nestscape Navigator, czyli pierwsza niezawodna przeglądarka internetowa. Od tego roku internet zaczął nabierać kształtów znanych nam dzisiaj.

Opisany powyżej technologiczny postęp gwałtownie zmienił nasz świat. Internet w ciągu 3 lat zdobył 60 mln odbiorców, radiu zajęło to 30 lat, a telewizji 15 lat. Średni koszt przetwarzania informacji spadł z ok 75 dolarów 1960r. na milion operacji do mniej niż jednej setnej centa w 1990.. Analizując historię tego medium ciekawa wydaje się troska twórców i rządu USA o to by nikt nie zatrzymał dostępu do tej technologii za pomocą praw autorskich czy patentów. Dzięki temu mógł rozprzestrzenić się w takim tempie.

A. Rothert, “Technologia i demokracja”. (w:) Demokracja a nowe środki komunikacji społecznej, Oficyna wydawnicza Aspra JR F.H.U. , Warszawa, 2004, str. 40

Manuel Castells, Galaktyka Internetu : refleksje nad Internetem, biznesem i społeczeństwem, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań, 2003 str: 354

Manuel Castells, Galaktyka Internetu : refleksje nad Internetem, biznesem i społeczeństwem, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań, 2003 str: 57

September 30 2010

Rewolucja w komunikacji

1.1 Rewolucja informacyjna

Rewolucja technologii informacyjnych jest wydarzeniem mającym równie wielkie znaczenie w dziejach ludzkości co rewolucja przemysłowa. Burzy ciągłość materialnych podstaw gospodarki, społeczeństwa i kultury.

Osiemnastowieczna rewolucja zaistniała dzięki dwóm wynalazkom: maszynie parowej oraz elektryczności. Człowiek nauczył się wytwarzać energię oraz dostarczać ją w dowolne miejsce, a co za tym idzie wykorzystywać ją w pożądanych celach. Internet należałoby porównać do drugiego z wynalazków tamtych czasów Przeniósł on informację w nową rzeczywistość , pozbawiając ją fizycznych atrybutów: czasu i przestrzeni. Tak jak prąd w gniazdku umożliwia każdemu z nas korzystać z wszelkich wynalazków techniki, tak stałe łącze umożliwia nam nieustanny dostęp do wszelkich zasobów kultury. Co więcej, obecna rewolucja nie tylko otwiera w naszych domach bibliotekę aleksandryjską ale także stwarza nową przestrzeń interakcji między nami samymi. Tym co ją wyróżnia nie jest centralna rola wiedzy i informacji lecz zastosowanie takiej wiedzy i informacji do generowania wiedzy oraz urządzeń do przetwarzania/komunikowania informacji, sprzęgnięte w kumulatywne, zwrotne oddziaływania między innowacją i jej użyciem. Użytkownicy sami stają się twórcami, granica pomiędzy korzystaniem z produktu/usługi, a wytwarzaniem go ulega zatarciu.

McLuhan postawił w swojej teorii komunikacji tezę, że środek przekazu jest przekazem. Oznacza to, że charakter środka przekazu znaczenie bardziej wpływa na strukturę danego społeczeństwa niż treść przekazu. Np. starożytni ludzie posługujący się do zapisywania informacji ciężkimi kamiennymi tablicami nie mogli zbudować rozległej cywilizacji. Rozprzestrzenianie komunikatów pomiędzy członkami społeczeństwa byłoby zbyt kosztowne, a może nawet niemożliwe. Nie sposób wyobrazić sobie w takiej cywilizacji powszechnych wyborów, bo w jaki sposób mielibyśmy przeprowadzić głosowanie? Jeśli nasza społeczność liczyłaby milion obywateli to przy tak prymitywnej komunikacji niemożliwością byłoby uwzględnienie woli każdego uprawnionego. Zatem determinowałoby to władze jednostki bądź nielicznych. Wniosek z tego że forma w jakiej organizujemy nasze życie w każdym wymiarze: prywatnym, publicznym, gospodarczym, politycznym czy dowolnym innym jest funkcją tego w jaki sposób się komunikujemy. Internet jako środek przekazu stwarza zatem nową podstawę dla struktury naszego społeczeństwa. Na naszych oczach przekształceniu ulegają kolejne instytucje życia społecznego.

Manuel Castells, Galaktyka Internetu : refleksje nad Internetem, biznesem i społeczeństwem, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań, 2003 str: 44

Manuel Castells, Galaktyka Internetu : refleksje nad Internetem, biznesem i społeczeństwem, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań, 2003 str: 45

A. Giddens, Socjologia,Wydawnictwo naukowe PWN SA, Warszawa, 2005, str 485

September 21 2010

Wstęp do tematyki bloga.

Michael Dell, założyciel jednej z największych firm produkujących komputery stwierdził „Firma, która nie istnieje w Internecie, za pięć lat przestanie istnieć w ogóle”. Jestem przekonany, że niedługo te słowa będą również aktualne dla polityki. Biznes zdążył już poznać, oswoić i z pożytkiem wykorzystać sieć. Rozwój ten, jeśliby porównywać go z jakimkolwiek innym medium jest najszybszy w historii naszej cywilizacji. Kiedy w 1994 roku powstało YAHOO, czyli pierwszy komercyjny portal, przypominający w swej formie dzisiejsze strony z sieci, nikt nie spodziewał się, że w ciągu niespełna 20 lat sieć zacznie rywalizować z prasą, a nawet telewizją czy radiem. Internet staje się jedną z najważniejszych przestrzeni publicznych, w znacznym stopniu różniąca się od dotychczasowych, proponującą nową jakość relacji pomiędzy twórcą, a odbiorcą informacji.

Co na to polityka? Obserwuję sieć bardzo uważnie od kilku lat. Pracuję w branży IT oraz prowadzę własne strony internetowe. Jestem czytelnikiem licznych blogów marketingowców, PR-owców, którzy przecierają szlaki w polskiej sieci, od dłuższego czasu eksploatując tą przestrzeń dla firm. Jako studentowi politologii w naturalny sposób, czytając o technikach, mechanizmach związanych z siecią, przychodzą mi na myśl ich interpretacje w kontekście polityki. Dlatego podjąłem się napisać pracę, która łączyłaby moje obie pasje – internet i politykę. Prawdziwą przyjemnością było dla mnie śledzenie kampanii Baracka Obamy, jego sztab wyborczy rozumiał jak działa sieć i jak należy ją wykorzystać. Czy możemy kiedykolwiek spodziewać się podobnej kampanii w Polsce? Jak nasi politycy wykorzystują internet, a jak mogliby? Te pytania powiodły mnie ku wybraniu tematu, który przedstawiłem w pracy.

Po wstępnej analizie zagadnienia postanowiłem dowieść tezy mówiącej, że internet wnosi do relacji między wyborcami a politykami nową jakość. Zjawisko to, badane na przykładzie strony Platformy Obywatelskiej, jest jednak wciąż słabo widoczne. Partia ta nie potrafi skutecznie wykorzystać potencjału nowego medium.

Rozdział pierwszy mówi o rewolucji informacyjnej. Dzielę się w nim entuzjazmem jaki wzbudza we mnie Internet. Podążając drogą, którą, wyznaczył M. Castells opisałem fenomen sieci. Przedstawiłem również jej genezę, prezentując korzenie internetu w projekcie obronnym USA, oraz jej początki w Polsce. Następnie opisałem na czym polega nowa jakość w komunikowaniu, wskazując trzy cechy: multimedia, interaktywność, dostępność. Zaprezentowałem kilka modeli interakcji, opisując jak w ich kontekście wygląda komunikacja w sieci. W tej części podjąłem się również odpowiedzieć na pytanie jakie znaczenie internet ma dla polityki. Następnie zająłem się zbadaniem potencjału wyborczego Internetu w Polsce. W oparciu o szereg danych statystycznych, pochodzących z różnych źródeł, opisałem cechy internautów jako wyborców oraz ich preferencje polityczne. Wnioski z tej analizy skłoniły mnie do zainteresowania się Platformą Obywatelską.

Rozdział drugi opisuje szereg technik, mechanizmów, za pomocą których możemy wykorzystać politycznie internet. Podjąłem się stworzenia własnej klasyfikacji narzędzi, dzieląc je na komunikacyjne, integrujące oraz agregujące. Następnie wybrałem spośród nich te, które uznałem za najistotniejsze i opisałem posługując się przykładami. Moim celem było stworzenie pewnego obrazu, tła, do którego mógłbym się odnieść przeprowadzając analizę wykorzystania internetu przez PO.

Rozdział trzeci jest analizą strony internetowej PO. Przeprowadziłem ją na sześciu płaszczyznach. Zbadałem jej organizację oraz rozwiązania służące gromadzeniu wolontariuszy i pozyskiwaniu środków pieniężnych. Następnie skoncentrowalem się na analizie treści przekazu i zjawisku cyber-celebracji. Kończąc zbadałem linki oraz formy budowania wspólnoty zastosowanej na stronie.

Praca ma charakter empiryczny. Odwołuję się w niej do konkretnych przykładów. Część z narzędzi, które opisuję została już skutecznie wykorzystana w internecie w kontekście polityki. Przykłady te przedstawiam i analizuję. Ponadto podjąłem się odczytania, w pewnych niewykorzystywanych dotychczas w tym charakterze mechanizmach. nowych zastosowań, tak by były dla polityki użyteczne, szczególną uwagę poświęcając linkom internetowym.

Jedynym medium, które nadąża za komentowaniem internetu jest sam internet. Dlatego wielokrotnie odwoływałem się do blogów specjalistów z branży marketingu internetowego oraz portali poświęconych tej tematyce. Wiedza z książek stanowiła dla mnie podstawę teoretyczną i punkt wyjścia do wiedzy bardziej aktualnej, której w książkach nie sposób znaleźć.

Praca była dla mnie wyzwaniem. Dzięki jej napisaniu uporządkowałem posiadaną wiedzę oraz odnalazłem kilka nowych, dla mnie interesujących kwestii. Mam nadzieję, że dla czytelnika tematyka okażę się równie ciekawa.

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl